Ostatnie pożegnanie przy mogile śp. Edwarda, wygłoszone przez Marszałka Seniora Sejmu Kornela Morawieckiego: 

          „Poeta objaśniał, którzy bezprawiu mówią „NIE”, to choćby nawet, z wami byli, choćby nawet nie najmądrzej żyli, solą tej ziemi – są. Tak Bóg pisze prosto po liniach krzywych. Odprowadzamy na ostatnią drogę, Edwarda Mizikowskiego, naszego przyjaciela, bohatera Solidarności Podziemnej, obrońcę krzyża, ale proszę mi wybaczyć, że powiem te prawdziwe słowa - rozrabiakę i pijaka … to nie kryje jego tajemnicy, bo on jest tą literą, tym znakiem Boga, który pisał prosto po liniach krzywych, na naszym narodowym, naszym Polskim losie, naszym losie Solidarności, tego wielkiego słowa, które jest kontynuacją przykazania miłości, przykazania odwiecznego, które nas tworzy i nas dalej prowadzi. Wierze, że na nas, na naszych liniach krzywych w dalszym ciągu Pan Bóg za Twoim pośrednictwem Edwardzie, będzie pisał prosto, a ta linijka Twojego życia, którą nam podarowałeś, linijka Twoich słów, Twojej miłości, Twojej solidarności, Twojej prawdy, będzie nam towarzyszyć i będzie nam pokazywać drogę. Bóg Ci zapłać!”

Transkrypcja pożegnania Kornela Morawieckiego

  

0
0
0
s2sdefault
powered by social2s